12 października 2015

NIGDY NA NIC NIE JEST ZA PÓŹNO- RECENZJA "AMORE 14"

Rozpoczęła się szkoła i potrzebowałam się od niej oderwać. Szukałam książki, która nie będzie wymagała większej uwagi, ponieważ mam naprawdę dużo nauki. Postanowiłam, więc sięgnąć po powieści Federico Mocci.

Pierwszą książką tego autora, którą przeczytałam była "Chwila Szczęścia" (recenzja tutaj). Szybko ją przeczytałam, ponieważ była to powieść lekka i przyjemna. Z nadzieją, że Jego kolejne książki będą takie same, sięgnęłam po "Amore 14", którą poleciła mi jedna z moich czytelniczek.

Jest to historia czternastoletniej Caroliny. Przeżywa najbardziej wyjątkowy okres w życiu. Podczas wakacji przeżywa swoją pierwszą miłość, niestety ten czas szybko mija i bohaterka musi powrócić do szkolnej rutyny. Pewnego dnia spotyka mężczyznę swojego życia, jednak telefon z numerem przystojnego chłopaka został skradziony. Carolina robi wszystko, by go odzyskać. Razem z bogatą przyjaciółką Alis i pochłaniającą każde jedzenie Clod musi zaliczyć egzaminy końcowe i wkroczyć w dorosłość.

Na pewno jest to książka o przyjaźni, dojrzewaniu, pierwszych rozczarowaniach i poszukiwaniu tej prawdziwej i wyjątkowej miłości. Muszę przyznać, że energia, entuzjazm i uśmiech, z jakimi bohaterka wszystko przeżywa są naprawdę porywające.

Z początku nie byłam do tej książki przekonana. Opis z tyłu wydawał mi się naprawdę ciekawy, jednak po kilkunastu stronach stwierdziłam, że nie jest to powieść dla mnie. Po prostu wydawała mi się nudna. Jednak postanowiłam, że przeczytam ją do końca i nie pożałowałam tego. Im dłużej czytałam, tym bardziej byłam przekonana co do tej książki. Umiałam utożsamić i zżyć się z bohaterami. Przecież bohaterka jest typową nastolatką. Spędza czas z przyjaciółkami, uczy się, chodzi na imprezy i poznaje chłopaków.

Mam jednak wrażenie, że książka pokazuje, że najważniejsze jest to co na zewnątrz. Liczą się modne ubrania, drogie telefony i samochody. Najważniejsze jest to, by znaleźć chłopaka, a jeśli z nikim się nie spotykasz, inni będą się z ciebie po prostu śmiać. Nic więc dziwnego, że w każdym rozdziale bohaterka zakochuje się w innym chłopaku. Osobiście nie za bardzo podoba mi się to podejście do życia.

Książkę przeczytałam szybko, choć przyznaję, że te pierwsze kilkanaście stron ciągnęły się w nieskończoność. Na pewno polecam tę powieść osobą, które mają mało czasu na czytanie lub po prostu nie chcą przykładać większej uwagi do tego, co czytają.

8 komentarzy:

  1. Lubię książki Fedrico Moccia! Czytałam ,, Trzy metry nad niebem" oraz ,,Tylko Ciebie chcę". Polecam - to dwie części :) Ten pisarz na początku książki wydaje sie nudzić, ale gdy się ,,wczytamy", to lektura staje się ciekawa i lekka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że Federico specjalnie przedstawił tak ten świat. Bohaterki uwielbiają ciuchy i nowe gadżety. Nasz realny świat też tak wygląda. Mam wrażenie, że autor przedstawił świat tak, by łatwiej nam było go zrozumieć, ponieważ właściwie żyjemy w podobnej rzeczywistości. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę książkę, wgl lubię książki Federico Mocci. Polecam Ci "Trzy metry nad niebem". Pewnie już o tym słyszałaś, a jak nie to koniecznie zapoznaj się z tą książką. Mam nadzieję, ze zrobisz jej recenzję, A co do "Amore 14" jest lekka i przyjemna, ale zdecydowanie dla nastolatek w wieku 12-16 lat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubię takie książki poczytać wtedy, kiedy mam dużo nauki. Dzięki temu mogę się zrelaksować i całkowicie "oddać się" książce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po rozpoczęciu roku szkolnego, my- mole książkowe, uwielbiamy przenieść się w inny świat. :) Osobiście w stresie szkolnym sięgam po coś lekkiego, widzę, że Ty też taką książkę znalazłaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie czytam AMORE 14, i jakoś szczerze się do niej nie przekonuję. Wolę jednak powieści o wampirach, a jeśli chodzi o Federico Moccię to polecam Ci przeczytać "Trzy metry nad niebem"

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku jakie super cytaty

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna, przyjemna, lekka i prosta książka. Tymi słowami mogę ją opisać. Zdecydowanie powieść, dzięki której oderwałam się od rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)