18 stycznia 2016

NAJWIĘKSZE BŁĘDY PODCZAS ZAKUPÓW NA WYPRZEDAŻACH

Podczas wyprzedaży możemy znaleźć prawdziwe perełki w naprawdę niskich cenach, jednak częściej trafimy po prostu na ubrania, których nigdy nie ubierzemy, a zostały kupione tylko ze względu na promocję.

Poniżej przedstawiam 10 największych błędów, które popełniamy podczas zakupów na wyprzedażach.
Kupowanie ubrań tylko ze względu na cenę
Bardzo często widząc promocje -70%, -50% nie potrafimy sobie odmówić kupienia czegoś w tak niskiej cenie. Zazwyczaj są to ubrania kiepskiej jakości. Prawdopodobnie takich rzeczy nigdy nie ubierzemy i będą zajmować jedynie miejsce w szafie. Jeśli obawiasz się, że masz za dużo ubrań, przeczytaj ten post.

Kupowanie ubrań bez przymierzania
Kiedy w sklepie jest tłok i każdy chce wybrać najlepsze ubranie, nikt nie zawraca sobie głowy przymierzaniem. Jest to poważny błąd, ponieważ bardzo często przecenionych rzeczy nie można zwrócić. Trzeba pamiętać, że rozmiar rozmiarowi nie równy i nie zawsze coś co ładnie wygląda na wieszaku, będzie ładnie wyglądać na nas.

Nieoglądanie dokładnie ubrań
Bardzo często rzeczy są przecenione, ponieważ są pobrudzone, rozciągnięte lub posiadają inne wady.  Zawsze oglądajmy uważnie ubrania, ponieważ nikt nie chce chodzić w czymś, co ma dziurki lub jest rozciągnięte.

Stawianie na ilość, a nie na jakość
Jest to ogromny błąd, ponieważ większość z tych ubrań nigdy nie założymy, a nasza szafa będzie składać się jedynie z tanich i  źle dobranych rzeczy. Lepiej kupić mniej ubrań, za to lepszej jakości, niż więcej tanich i kiepskiej jakości.

Nieprzejrzenie szafy przed wyjściem na zakupy
Będąc w sklepie często wpadamy w wyprzedażowy szał i kupujemy wszystko, co nam się spodoba. W domu okazuje się, że mamy 2 takie same spódnice i kolejną koszule w podobnym fasonie. Najlepiej przygotować sie do wyprzedaży i spisać wszytko to, co potrzebujemy. Dzięki temu unikniemy kupowaniu tej samej rzeczy po raz kolejny.

Kupowanie innego rozmiaru niż zazwyczaj
Brak naszego rozmiaru jest najczęstszym problemem na wyprzedaży. Jeśli widzimy, że nie znajdziemy nic, co będzie nam dobre, powinniśmy zrezygnować z zakupów. Nie ma sensu kupowanie za małych lub za dużych ubrań, ponieważ ich po prostu nie wykorzystamy.

Uleganie pozornym przecenom
Musimy pamiętać, że sprzedawcy bardzo często nas oszukują. Widząc dżinsy przecenione z 150 zł na 100 zł od razu chcemy je kupić nie zważając na rozmiar itp. Jednak trzeba zauważyć, że przed wyprzedażą ta sama para dżinsów kosztowała 100 zł.

Kupowanie ubrań na siłę
Nie ma sensu upierać się, by na wyprzedaży koniecznie coś kupić. Jeśli nie jesteśmy pewni co do zakupów, najlepiej je sobie odpuśćmy. Nie warto wydawać pieniędzy na coś, co tylko będzie wisiało w szafie.

Nieporównywanie cen
Kupujemy dżinsy przecenione o 30% i jesteśmy bardzo zadowoleni. Jednak wchodząc do kolejnego sklepu już nie jesteśmy tacy szczęśliwi, ponieważ jeszcze ładniejsze dżinsy są przecenione o połowę. Warto przejrzeć ofertę sklepów online. Dzięki temu będziemy wiedzieć na co zwracać uwagę i unikniemy rozczarowań.

Czekanie na większe promocje
Gdy tylko zaczną się wyprzedaże, większość osób biegnie do sklepu. Po paru dniach, owszem, promocje się zwiększą , jednak wypatrzonych przez nas ubrań może już nie być. Musimy się zastanowić, czy wolimy kupić coś co na pewno będzie nam dobre za trochę większą cenę, czy wolimy poczekać parę dni i mieć nadzieję, że to ubranie będzie jeszcze dostępne w sklepie.

Do wyprzedaży trzeb się odpowiednio przygotować. Na początek warto przejrzeć naszą szafę i spisać wszystko to, co potrzebujemy. Następnie najlepiej sprawdzić ofertę różnych sklepów online. Koniecznie trzeba zapoznać się z cenami przed promocją, bo może się okazać, że zapłacimy więcej niż przed wyprzedażą. Jeśli nie jesteśmy pewni, co do zakupów, po prostu je sobie odpuśćmy.

28 komentarzy:

  1. Jak dobrze, że przeczytałam ten post zanim wybrałam się na zakupy. Od razu idę przeglądać szafę i strony internetowe sklepów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo często niestety popełniam te błędy, ale jak teraz mam to ładnie rozpisane to widzę, że muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poszłam na wyprzedaże i kupiłam wyłącznie jedną koszulkę :D Nic mnie jakoś nie zainteresowało specjalnie.. :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze niedawno miałam ten problem, że kupowałam coś tylko dlatego, że jest tanie. Obecnie mam pełną szafkę ubrań, które wgl do siebie nie pasują. jestem na etapie oczyszczania i wymiany mojej garderoby, ale z uwagi na niskie fundusze może to trochę potrwać. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Popełniam większą połowę tych błędów.. :( Niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo często decyduje się czekać na moment, gdy dana rzecz będzie jeszcze tańsza, a potem jej zwyczajnie nie ma juz :P
    Fajne takie zasady zakupów na wyprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy punkt dotyczy mnie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zaczekałam tydzień ze spódnicą i zapłacilam 10 zł mniej :D A chciałam ją kupić jak jeszcze była za 90 zł, potem 55, a kupiłam za 45 :) Kupiłam też buty które podobały mi się jak kosztowały 100, za 40 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mała uwaga - ubierać to można choinkę. " ubrania, których nigdy nie ubierzemy," oznacza że chcesz ubrać ubrania! Powinno być ubierać się ;) Poza tym fajny post :) Kiedys szlałam na wyprzedażach, teraz kupuję tylko to, co naprawdę mi się podoba, czego potrzebuję. Warto dodać, ze czesto wyprzedaze to ściema - np: rzecz przed promocją kosztowała 70zł (wtedy myślimy ,,nie będę tyle płacić za tę rzecz"), a potem zakleja się to i pisze "przecena z 150zł na 70zł" i każdy "o jeju jaka promocja, jak tanio!"

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja akurat od zawsze kupuje ubrania bez przymierzania - mój rozmiar jest idealny wraz z rozmiarem popularnych producentów, oszczędzam na tym czas, a mam tak dobre oko, że wiem jak coś będzie na mnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba popełniam kazdy błąd który wymienilaś :P
    ale bez dwóch zdań zgadzam się z tym co napisałas,ja zawsze kupuje w rozmiarze s , a ostatnio jak byłam na zakupach zobaczyłam piękna bluzke tylko w romiarze xs i to na przecenie. nie dość ze ne mój rozmiar , to jeszcze nie przymierzyłam. I suma sumarow teraz moja mlodsza siostra ją nosi :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Udaje mi się nie popełniać tych błędów, choć kiedyś zdarzało mi się popłynąć na wyprzedażach;) Teraz to już kwestia wprawy i ustalania priorytetów;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gabrysia Polewka6 czerwca 2017 12:52

    Oj chyba każdy w życiu popełnił przynajmniej raz jakiś błąd :) Ja mam prostą zasadę,nie kupywać czegoś co nie jest mi potrzebne w danej chwili,w danym okresie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie się czytało pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tak mam ,kupuje tylko żeby kupować ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadam się z tobą w 100%! Niestety wiele razy popełniam te błędy ;D Chyba wydrukuje sobie twój wpis, włożę do portfela i przed przestrzegać 10 przykazań ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post! Bardzo przydatny :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. cos wiem na ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja się nie zgadzam do końca. Nie zawsze jest tak, że mniejsza cena oznacza słabą jakość, ja się kilka razy przejechałam na droższych ubraniach, dlatego teraz kupuję tańsze. A jeśli chodzi o te rozmiary to ja kupuję mniejsze rozmiaru ze względu na to, że mnie motywuje to do schudnięcia. Dwa miesiące temu nie mieściłam się w spodnie, które kupiłam rozmiar mniejsze, teraz wchodzę w nie bez problemy i są to moje ulubione spodnie.
    To jest bardziej sprawa indywidualna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanka zakupów, a na każdą rzecz patrzę bardzo trzeźwo. W przeciwieństwie do osób, z którymi wybieram się na zakupy. Często muszę je hamować lub przypominać właśnie to, co tu napisałaś.
    Dobry post, myślę, że pomoże wielu osobą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo pomocny post, właśnie wybieram się na zakupy także idealnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurde.. Ale ja błędy robie :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Racja, jeśli mi się coś spodoba to staram się brać inny rozmiar jeśli nie mam mojego, ale chociaż taki w którym będę chodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post. Niestety często rzeczy nie mierzę a potem jestem rozczarowana. Będę na to bardziej zwracała uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mialam kiedys podobny problem jak ten pierwszy opisywany przez Ciebie, nie wazne co wazne, ze tanie. Pozniej okazywalo sie ze nigdy w zyciu nie zalozylam tej rzeczy :D Zdalam soebie sprawe, ze lepiej zaplacic wiecej ale kupic cos naprawde super niz zapchac szafe srednio fajnymi rzeczami. Pomijam fakt, ze nie latam jak glupia po centrach handlowych, bo najzwyczajniej w swiecie nie podobaja mi sie w 90 % rzeczy z Zary, H&M czy Bersheka... Stawiam na porzadne marki, ceny sa wyzsze, ale ciuch mi sie nie rozleci po miesiacu :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)