28 marca 2016

CZASEM, BY COŚ URATOWAĆ, NAJPIERW TRZEBA TO ZNISZCZYĆ- RECENZJA "TWÓRCY"

Rzadko czytam książki polskich autorów, jednak staram się to zmieniać. Dlatego bardzo ucieszyłam się, kiedy dostałam propozycję zrecenzowania tej książki. Od dawna chciałam zapoznać się z gatunkiem, z którym wcześniej nie miałam do czynienia, a fabuła tej powieści wydawała mi się idealnym Science Fiction.

Akcja książki dzieje się w roku 2660. Ludzie żyjący w różnych wszechświatach są pozbawieni emocji, a ich życie jest zautomatyzowane. Już od pierwszych dni życia zażywają preparat, który zabija w nich zdolność kreacji oraz odczuwania. Zwolennicy prawdziwego człowieczeństwa chcą nadać światu inny wymiar, ale ceną jest zgładzenie milionów ludzi.

Fabuła tej powieści bardzo mnie zaciekawiła, jednak po przeczytaniu jej stwierdziłam, że spodziewałam się czegoś więcej. "Twórców" mogłabym porównać do pączka z dziurką. Po prostu czegoś tu mi tu brakowało.

Miałam wrażenie, że książka zaczęła się w połowie historii. Akcja rozwija się bardzo szybko, dlatego momentami nie widziałam co się dzieje. Było to również spowodowane tym, że nie wszystkie wydarzenia zostały opisane. Część z nich była tylko wspomniana a inne zostały tylko delikatnie rozwinięte. Właśnie to najbardziej mi w tej książce przeszkadzało. Zarówno bohaterowie jak i wydarzenia zostały bardzo słabo rozbudowane. Przez co nie możemy zżyć się z bohaterami i dość ciężko jest nam wyobrazić sobie daną sytuację.

Książkę tę można podzielić na dwa opowiadania. W pierwszym poznajemy dwójkę bohaterów- Lily i Toma. Żyją oni w otoczeniu ludzi bez emocji. Natomiast w drugim opowiadaniu poznajemy tytułowych twórców podczas kreowania nowego wszechświata. Zdecydowanie bardziej podobała mi się część pierwsza, natomiast drugą nie do końca zrozumiałam. Myślę, że książka byłaby ciekawsza, gdyby autor bardziej skupił się na opisie świata i ludzi bez emocji, czyli po prostu na części pierwszej.

Momentami miałam wrażenie, że ludzie pozbawieni emocji, nie do końca ich nie mają. Możliwe, że było to spowodowane tym iż myśli czy motywy kierowania tych osób zostały potraktowane trochę po macoszemu.

Książka jest krótka, dlatego szybko się ją czyta. Myślę, że spodoba się ona przede wszystkim fanom Science Fiction.

Bardzo dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tej powieści.

10 komentarzy:

  1. Strasznie lubię Science Fiction, więc myślę, że książka mi się spodoba. Fabuła brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się być naprawdę ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś byłam w kinie na filmie o podobnie brzmiącej fabule.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie tą książką :) Uwielbiam takie klimaty, a staram się odkrywać Polskich autorów to tym bardziej muszę przeczytać. :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkoholiczka29 marca 2016 10:11

    Zawsze staram się czytać polskich autorów, nawet jeśli napisali dość słabe powieści. Książka ta wydaje się być ciekawą pozycją, więc na pewno się z nią zapoznam. Choć fabuła nie jest zbyt oryginalna (bowiem w wielu powieściach pojawia się świat bez emocji) to jednak po nią sięgnę, chociażby dlatego, że ostatnio strasznie polubiłam science fiction.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że nie mają emocji miało być dodatkiem, a nie głównym założeniem fabularnym :D
      pozdrawiam, autor :)

      Usuń
  6. Książka wydaje się być naprawdę ciekawa, choć to niezbyt moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie są to moje klimaty, choć pewnie mojemu bratu się ona spodoba. Musze go zapoznać z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie klimaty. Na pewno ją przeczytam, zwłaszcza, że ostatnio czytam same książki polskich autorów

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka wydaje się naprawdę ciekawa. Choć to niezbyt moje klimaty, to chyba po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)