30 maja 2016

CZASAMI TRUDNO SIĘ ROZMAWIA- RECENZJA "ZAPOMNIAŁAM, ŻE CIĘ KOCHAM"

Jak to jest zapomnieć wszystko co wydarzyło się w ciągu ostatnich czterech lat? Nie pamiętać rozwodu rodziców, swojego chłopaka, najlepszych przyjaciół i swojej młodszej siostry. Jak to jest zapomnieć kim tak naprawdę się jest? Głównej bohaterce książki "Zapomniałam, że Cię kocham" właśnie coś takiego się przydarzyło.

Jest to historia siedemnastoletniej Naomi, która przez upadek ze schodów straciła pamięć. Bohaterka budzi się w karetce i nie pamięta nic, co wydarzyło się w ciągu ostatnich czterech lat. Dziewczyna na nowo musi poukładać sobie życie, a przede wszystkim odkryć kim tak naprawdę jest, co nie jest wcale łatwe, ponieważ otaczają ją sami obcy jej ludzie. Jedyną osobą, przy której bohaterka czuje się swobodnie jest James- chłopak, który był świadkiem wypadku. Bohaterce podoba się to, że ma on tak samo jak ona tajemniczą przeszłość.

Czytając tę książkę, przez cały czas zastanawiałam się, co by się stało, gdybym to ja straciła pamięć. Nie umiałam sobie tego wyobrazić, więc tym bardziej podziwiam autorkę za wykreowanie tak dobrej historii. Od razu zapałałam sympatią do głównej bohaterki. Z każdą kolejną stroną byłam ciekawa, jakie jeszcze tajemnice odkryje Naomi. Styl Gabrielle Zevin bardzo przypadł mi do gustu, dzięki czemu książkę tę skończyłam już po 3 dniach.

Powieść podzielona jest na 3 działy: byłam, jestem i będę. Z każdą kolejną stroną obserwujemy jak bohaterka, dzięki drugiej szansy na nowe życie, zmienia się nie do poznania, a dzięki Jamesowi zaczyna zaczyna myśleć nie tylko o sobie.

Koło takiej książki na pewno nie można przejść obojętnie. Skłania ona do przemyśl i zastanowienia się nad sobą oraz swoim życiem. Niestety jest jedna rzecz, która mi się nie spodobała, a mianowicie zakończenie. Tę historię można było skończyć w zupełnie inny sposób. Mam wrażenie, że autorka wybrała najprostsze z możliwych zakończeń. Jednak to nie zmienia faktu, że naprawdę warto zapoznać się z tą książką.

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bądź co bądź, ja przejdę obok niej zupełnie obojętne ;P Nie widzę w tej pozycji nic, co by mnie interesowało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się być w pewnym sensie ciekawa. Stąd rozważę sięgnięcie po nią, jeżeli kiedyś przypadkiem trafi w moje ręce. Bo takiego "must have" nie stanowi. ;)
    Pozdrawiam,
    Chaotyczna A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzanna Burkowska1 czerwca 2016 07:04

    Natrafiłam już na podobne tematycznie pozycje i uważam, że były o wiele lepiej zaprezentowane niż ta powieść :D Dlatego pewnie nie sięgnę, chociaż rozumiem dlatego może się podobać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale chyba zdecyduję się przeczytać. Wydaje się ciekawa i naprawdę świetny pomysł musiała mieć autorka na to aby napisać o dziewczynie, która nic nie pamięta.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzieś widziałam ta książkę ale nie przykuła mojej uwagi tak bardzo jak po przeczytaniu posta. Na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wywarła ogromnego wrażenia, ale myślę, że będzie to coś dla zabicia nudy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkoholiczka4 czerwca 2016 06:51

    Przeczytałam te książkę w parę godzin. Nie jest to ambitna lektura, ale nie mogę jej nazwać nudną. Naprawdę wciąga i po prostu nie mogłam się od niej oderwać. Był to miły przerywnik pomiędzy fantastyką, którą zazwyczaj czytam. Jest idealna na letnie upały, kiedy nie chcemy zbytnio się wysilać przy czytaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapowiada się interesująco, chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To książka zdecydowanie nie dla mnie, ale dobrze się o niej dowiedzieć. Już wiem komu podrzucę twoją recenzję :)
    A kto wie może w przyszłości sama ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)