13 czerwca 2016

10 PRZEKĄSEK, KTÓRE NIE SĄ TAKIE ZDROWE

Często przekąski sprzedawane pod hasłami: dietetyczne produkty czy zdrowe smakołyki wcale nie są dobre dla naszego organizmu. To właśnie takie jedzenie jest przepełnione cukrami, aromatami czy innymi niezdrowymi dodatkami. W tym poście przedstawiam listę przekąsek, które lepiej unikać.

Chipsy bananowe
Mogłoby się wydawać, że produkt ten jest zdrowy. Jednak chipsy bananowe są przepełnione tłuszczami nasyconymi, a często są także smażone na niezdrowym oleju palmowym. Dodatkowo są strasznie kaloryczne. Zamiast tego lepiej zjeść zwykłego banana, które jest pełny witamin i minerałów.

Musli
Nie powinniśmy interesować się kupnymi musli, ponieważ jest przepełnione cukrami i tłuszczami. Dodatkowo takie sklepowe produkty są bardzo przetworzone i ubogie w składniki odżywcze. Zdecydowanie lepszym pomysłem będzie zrobienie domowego musli. Wystarczy do płatków owsianych dodać ulubione produkty (np. otręby, rodzynki, siemię lniane, orzechy, pestki dyni czy słonecznika).

Mieszanka studencka
Choć orzechy są zdrowe, to jednak należy zachować umiar. Mieszanka studencka jest strasznie kaloryczną przekąską. Często zawiera również niezdrowe tłuszcze, a jedna szklanka tego produktu to prawie 700 kalorii!

Produkty light
Widząc hasło light, od razu myślimy, że takie przekąski nie tuczą. Jednak nic bardziej mylnego. Tłuszcz jest ograniczony, ale za to zastąpiony innymi składnikami, które utrzymują smak np. cukrami. Dodatkowo widząc produkty light, myślimy, że możemy zjeść więcej, więc w rzeczywistości przyjmujemy więcej kalorii.

Wafle ryżowe
Większość z tych przekąsek jest wyprodukowana z białego ryżu. Dodatkowo mają wysoki indeks glikemiczny, więc powoduje skok cukru we krwi, a następnie jego spadek, przez co wzmaga się nam apetyt. Warto zapoznać się z ich składem, ponieważ jest to produkt wysokoprzetworzony, więc pełny jest soli i polepszaczy.

Soki i napoje owocowe
Te sklepowe często są dosładzane. Dokładnie przeanalizujmy skład, ponieważ może się okazać, że mają pełno syropu glukozowo- fruktozowego i samych cukrów. Dodatkowo są bogate w fruktozę, czyli także w cukier. Są również strasznie kaloryczne- 1 szklanka zawiera ok. 420 kalorii.

Jogurty pitne, smakowe i z ziarnami
Takie produkty zawierają więcej cukru niż zwykły jogurt naturalny. Warto zapoznać się ze składem, ponieważ możemy się zaskoczyć, ile dodatkowych aromatów może posiadać taka przekąska. Niektóre z takich produktów zawierają nawet 4 łyżeczki cukru. Lepszym pomysłem będzie dodanie owoców i otrąb do zwykłego jogurtu naturalnego.

Batony zbożowe
Mimo, że zawierają zdrowe płatki, to jednak pełne są niezdrowych cukrów. Jest to również źródło tłuszczów utwardzonych. Czytając skład można się przerazić ilością sztucznych dodatków. Zamiast tego warto zrobić domowe batony zbożowe lub zjeść płatki owsiane i otręby z mlekiem.

Kaszka manna
Jest ona produktem z mąki pszennej, więc po jej zjedzeniu czujemy się nienajedzeni. Nie dostarcza składników odżywczych. Na dodatek wydymaja brzuch, ponieważ organizm nie najlepiej radzi sobie z jej trawieniem. Jest to zapychacz, dzięki któremu łatwo przybrać na wadze. Zamiast tego lepiej ugotować kasze jaglaną na mleku i podać z owocami i cynamonem.

Produkty wegańskie i bezglutenowe
Wiele z takich przekąsek jest mocno przetworzone. Poprzez usuwanie z nich niektórych substancji, pozbawia się je wartości odżywczych. Warto poczytać ich składy i pamiętajmy, że wegańskie ciasteczka to nadal ciasteczka, które niekoniecznie służą naszej figurze.

32 komentarze:

  1. Poczytałam trochę składy tych przekąsek i miałaś rację. Totalnie się zszokowałam. Coś co uważałam za zdrowe, a nawet dietetyczne okazało się byc przesycone cukrem

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja do tej pory objadałam się waflami ryżowymi. Pora zerwać z tym przyzwyczajeniem. Świetny post. Jestem Ci wdzięczna za taką ciekawą przypominajkę, że nie wszystko, co reklamowane jako dobre- jest rzeczywiście dobre.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem technologiem żywności i zawsze czytam składy. To szokujące, co producenci dodają do jedzenia, którym nas karmią!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    cakesbykejt.blogspot.com
    Będzie mi bardzo miło jak polubisz również fanpejdż mojego bloga :)


    OdpowiedzUsuń
  4. Oprócz soków dodałabym także wszelkie wody smakowe czy mleka smakowe. Jest to kaloriowa bomba przepełniona wszelkimi cukrami i niezdrowymi dodatkami

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć! Ciekawy post :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny i przydatny post:)
    pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow wielu rzeczy nie wiedziałam. Musze sie przejść do sklepu, poczytac skład i zobaczyć na własne oczy czym faszerują nas producenci

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby tak nie jadł niczego z Twojej listy, to by się okazało, że nie ma co jeść i człowiek ostatecznie by z głodu padł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ze sklepowych produktów jest nafaszerowała niezdrowymi cukrami i tłuszczami. Wystarczy porządnie przeczytać skład i wybierać te, które mają go najkrótszy. Tak jak pisałam w poście zamiast np. jogurtów owocowych, można do zwykłego jogurtu naturalnego dodać owoce.

      Usuń
  9. Isabelle Isabelle16 czerwca 2016 19:03

    Niestety masz w pewnym stopniu rację. Jednak jest prosty sposób na unikanie rozczarowań. Wystarczy czytać składy i poczytać na temat tzw. zdrowych odpowiedników. Co do produktów wegańskich to strasznie mnie bawi przekonanie o tym, że soja jest zdrowa a prawda jest taka, że to jeden z najbardziej przetworzonych produktów. Sama jestem wegetarianką, ale soi się nie tykam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za ten post, nie wiedziałam o waflach ryżowych

    OdpowiedzUsuń
  11. Katarzyna Załuska18 czerwca 2016 09:12

    Jestem technologiem żywności i zawsze czytam składy. To szokujące, co producenci dodają do jedzenia, którym nas karmią!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak widzę gdzieś napis ,,light'' to śmiać mi się chce. Ludzie w sklepach sięgają po te produkty nie zwracając uwagi na skład :) Suszone banany kupione w sklepie? A nie lepiej zrobić sobie suszone owoce samemu w domu? Jabłka z dodatkiem cynamonu - mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Taniej, a przede wszystkim zdrowiej będzie zrobić własne suszone owoce, ciasteczka owsiane czy koktajle. Wtedy wiemy co dodajemy i nie musimy się martwić całą tą chemią.

      Usuń
  13. Wszystko co napisałaś jest prawdą. Jadłam kiedyś chipsy bananowe i idzie w nich wyczuć te wszystkie polepszacze. Ja uwielbiam jeść jogurt naturalny z płatkami owsianymi i świeżymi owocami <3
    Świetny post! W końcu ktoś napisał całą prawdę jak to jest z tymi ''fit'' produktami.

    OdpowiedzUsuń
  14. A zawsze wydawało mi się, że produkty ktore tu przedstawiłaś są takie super i fit. Chyba faktycznie zacznę robić sobie sama zdrowsze przekąski. Może zrobiłabys post na temat właśnie takich zdrowszych? Myślę, że to bylaby fajna kontynuacja :)

    Ściskam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydatny post, ale nie dajmy się zwariować, wiadomo, etykiety są po to aby je czytać. Niestety w dzisiejszych czasach nie da się w 100% uniknąć kontaktu z jakąkolwiek chemią spożywczą i trzeba po prostu uważać. Osobiście polecam domowe przekąski, takie które zrobimy sami z zaufanych i sprawdzonych składników, wówczas wiemy dokąłdnie co jemy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze byłam zdania, że jak grzeszyć to na całego. Jak mam zjeść czekoladę, to wybiorę tę, którą lubię, a nie o 50 kcal "lżejszą" czekoladę, która tę prawdziwą jedynie udaje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Eh, niestety tak omamiają konsumenta. Trzeba czytać etykiety. Bardzo przydatny post dla ludzi, którzy dopiero zaczynają przygodę ze zdrowym odżywianiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet nie spodziewałam się, że te przekąski mogą być tak niezdrowe :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Oprócz chipsów bananowych i mieszanki studenckiej,resztę zajadam ,bo bardzo lubię i nie zrezygnuję z nich.

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach rozsądny człowiek zawsze czyta składy tego co kupuje. Dla przykładu: serek kanapkowy z łososiem dwóch różnych producentów. Jeden w swoim składzie ma tylko białka mleka, sól i 3% łososia. Drugi całą litanię chemiczną, a łososia... 0,3% ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dlatego trzeba miec umiar! Jak widze osobe która je chipsy bananowe garsciami bo są "fit" to krew mnie zalewa :). To samo z musli!! Sto razy lepiej zrobic sobie samemu musli a nie jesc kupne gdzie jest masa cukru :-). Albo ludzie ktorzy promuja " fit stajl " i pija cole zero wiadrami! No błagam:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. dlatego zawsze trzeba czytać składy! :) a zanim sięgniemy po przekąskę warto przemyśleć, jaki wpływ ma ona na nasz organizm :) całe szczęście nie sięgam po rzeczy, które tu wymieniłaś :) jedynie czasem robię sobie kaszkę mannę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety wszystko to prawda :( a kasze manne uwielbiam :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej, kurcze, ile tego jest... Człowiek ulega marketingowi nawet o tym nie wiedząc. Ostatnio z moją dziewczyną rozmawialiśmy na ten temat i dużo mi mówiła podobnych rzeczy, ale za bardzo nie wierzyłem. Dziękuje za wiedzę, którą dałaś bo człowiek nieświadomie żyjąc może tylko pogorszyć sobie jakość życia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zawsze wybierałam chipsy bananowe i wafle ryżowe, czas je odstawić. Dzięki za ten post! Obsejwuję

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wrzucała bym wszystkiego do jednego worka, najważniejsze to czytać składy. Myślę, że w każdej kategorii produktów mamy te gorsze i lepsze. Wiele rzeczy można też zrobić samemu, chipsy bananowe albo z innych owoców, granole, batony i ciastka zbożowe. Niestety trzeba być uważnym i nie dać się oszukać. To nam wyjdzie na zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmm a wafle ryzowe co warto wiedziec i dodać mają dużo szkodliwego arsenu, jest on kancerogenny w każdej ilości.

    OdpowiedzUsuń
  28. Karolina Pandzia12 maja 2017 12:31

    Kiedyś o tym nie wiedziałam. Była to dla mnie czarna magia. Z czasem jednak wiedza na takie fit i zdrowe tematy sama do mnie przyszła. Dobrze,że o tym piszesz. Pewnie znajdzie się ktoś kto dowie się czegoś nowego . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niektórymi składnikami mnie zaskoczyłaś! Ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)