20 czerwca 2016

RECENZJA SHILLS PURIFYING PEEL- OFF MASK

Całkiem niedawno zrobiło się głośno o tej maseczce, dlatego postanowiłam ja zakupić i przetestować. Zastosowałam ja już parę razy i naprawdę jestem z niej zadowolona. Efekt wow gwarantowany.

Produkt ten zamówiłam w drogerii internetowej ezebra.pl za około 16 zł. Maseczka ma pojemność 50 ml. Samo opakowanie naprawdę mnie urzekło. Nie przepadam za produktami w saszetkach, ponieważ często nie wykorzystam całego kosmetyku i po prostu nie mam go już jak zamknąć. W takich przypadkach część produktu wysycha i się marnuje. Dlatego naprawdę się ucieszyłam, kiedy okazało się, że ta maseczka ma naprawdę porządne opakowanie.

Dzięki nakrętce typu flip- top bardzo łatwo jest zamknąć i otworzyć ten kosmetyk. Przy okazji nie trzeba przejmować się, że pobrudzimy tubkę, jak to jest w wypadku odkręcanych nakrętek. Sam skład nie jest zły. Konsystencja jest lejąca, dlatego łatwo się ją nakłada. Dopiero na twarzy zastyga. Producent zaleca pozostawienie jej do wyschnięcia na 15- 30 min w zależności od tego jak grubą warstwę nałożymy. Sama po około 20 minutach zaczynam ją delikatnie ściągać.

Zawsze przed zastosowaniem tej maseczki stosuję parówkę na twarz, dzięki czemu efekty są jeszcze lepsze. Przyznaję, że proces ściągania jest bolesny. W moim przypadku najbardziej odczuwalne są miejsca w okolicach nosa. Jeśli macie delikatny meszek np. na policzkach (jak to było w moim wypadku) musicie się przygotować na to, że maseczka po prostu go wyrwie. Zdecydowanie polecam nakładanie grubszej warstwy, ponieważ ściąganie nie boli wtedy aż tak bardzo, a same włoski są jedynie ciągnięte, a nie wyrywane.

Przede wszystkim maseczka ta doskonale usuwa martwy naskórek, dzięki czemu skóra od razy staje się gładsza. Naprawdę nieźle radzi sobie z zaskórnikami. Pory były widocznie zwężone i dobrze oczyszczone. Dotychczas stosowałam już dużo masek peel- off, ale żadna nie oczyściła mojej skóry tak dobrze jak ta. Na samej maseczce zostały wszystkie zanieczyszczenia, martwy naskórek i bród. Oczywiście po jednym użyciu nie można stwierdzić trwałego efektu. Jednak teraz, kiedy zastosowałam ją już kilkakrotnie śmiało mogę powiedzieć, że skóra jest naprawdę oczyszczona, a część zaskórników zniknęła na dobre.

Osoby z cera wrażliwą muszą uważać przy ściąganiu. Jednak moje skóra wcale nie była podrażniona, a zaczerwienienia zniknęły po kilku godzinach. Tym, którzy nie są przekonani polecam saszetki, jednak naprawdę warto zainwestować w tę maseczkę.

20 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę zamówić sobie tę maseczkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam dwie z różnych firm. Pierwsza efekt wow po pierwszym użyciu. Byłam w szoku, że to działa. Zanim się skończyła zamawiam z innej firmy - totalna porażka, nie ta konstytencja,nie bardzo chce zastygac na twarzy, nie widać efektów. Dobrze, że ty trafiłaś na taką, która jest godna polecenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo słyszałam o tej maseczce. Moje koleżanki już ją zamówiły i również są zachwycone. Musze koniecznie sama ją kupić

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuję tę maskę już od dłuższego czasu i jestem strasznie zadowolona z efektów. Wreszcie czarne kropki na nosie i policzkach znikają

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tej masce, ale jestem jej bardzo ciekawa. Szczególnie, że ostatnio moja twarz nie wygląda dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie jaszcze żadna maseczka typu peel- off nie zadowoliła. Ciągle próbuję nowe i nic mi nie odpowiada. Chyba skusze się na tę, mam nadzieje, że wreszcie znajdę idealną maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. W piątek przyszła do mnie paczka właśnie z tą maską. Jestem już po jej przetestowaniu i jestem naprawdę zadowolona z efektów

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarna maseczka:) Jeszcze nie miałam takiej.Zaciekawiłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam już wiele opinii na ich temat i zawsze mnie one zastanawiały, muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą maseczkę i w sumie po kilku użyciach nie jestem z nie tak zadowolona jak na początku :( boli, a zaskórniki nie wychodzą, a robię parówkę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że za często stosujesz tę maskę. Odstaw ten kosmetyk na parę tygodni i wróć do niego po tym czasie.

      Usuń
  11. chętnie bym ją wypróbowała :)
    Bardzo interesujący post :) Chciałabym życzyć Ci udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  12. Literature lover30 czerwca 2016 08:00

    Też widziałam, że robi ją wiele różnych firm. Orientujesz się może czy zawartość jest ta sama czy jest może jakaś różnica czyjej firmy produkt się ma? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne firmy mają różne maseczki o różnych składach. Często mają podobne właściwości, ale wiadomo jeden produkt nie może się równać innemu z innej firmy. Trzeba popróbować, ale przede wszystkim należy wybierać produkty do naszego typu cery.

      Usuń
  13. Widzę, że ostatnio jest szał z tymi maseczkami. Moja dziewczyna również kupiła i jest z niej bardzo zadowolona, więc coś w tym musi być. Bardzo dobrze napisana "recenzja" - same konkrety o co ostatnio jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyżbym znalazła mordercę dla zaskórników?? Kolejny kosmetyk dodany do listy zakupów, dzięki za recenzję😉 pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem bardzo ciekawa jak u mnie sprawdziłby się ten kosmetyk. Może w końcu poradziłby sobie z moimi zaskórnikami. Będę miała ten produkt na oku ;).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam że jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
  17. Sylwia Moskała22 sierpnia 2016 19:20

    wypróbowałam już kilka różnych maseczek, ale zawsze było jakies ale... Bardzo chętnie wypróbuję czegoś nowego! a o tej firmie jeszcze nie słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Eteryczny Świat12 maja 2017 12:41

    no niestety u mnie szału nie było. Ja się zawiodłam bardzo efekt taki sam zarówno przed jak i po;/

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)