1 września 2016

ULUBIEŃCY SIERPNIA

Tym razem ulubieńcami zostały produkty, które przydadzą mi się również we wrześniu, podczas roku szkolnego. Są to między innymi tonik oraz lakier do włosów. Strasznie polubiłam także czarnuszkę, czyli nasiona, z którymi każdy wielbiciel zdrowego jedzenia powinien się zapoznać.

Jest to głęboko oczyszczający tonik do skóry wrażliwej. Jednak przede wszystkim produkt ten świetnie odświeża skórę. Po jego użyciu, jest ona gładsza i zwyczajnie czystsza. Tonik ten naprawdę dobrze oczyszcza i umie poradzić sobie z wypryskami. Co mnie zaskoczyło, to uczucie zimna zaraz po jego nałożeniu. Jest bardzo przyjemne. Zapach może niektórych odrzucać, a czasem produkt ten delikatnie podrażnia. Dlatego jeśli macie naprawdę wrażliwą skórę, to polecam używać go punktowo na wypryski. Tonik ten świetnie zmywa resztki makijażu, więc w efekcie pojawia się mniej niedoskonałości. Mimo kilku wad, strasznie polubiłam ten produkt i na pewno będę do niego wracać.

Jest to  lakier zwiększający objętość, polecany głównie dla włosów cienkich (czyli w sumie do moich). Ogromnym plusem jest to, że posiada naturalne składniki. Jest to idealny produkt na słoneczne dni, ponieważ chroni włosy przed promieniami słonecznymi. Produkt ten zawiera m. in. olejek z owoców dzikiej róży, który ma właściwości dodające lekkości włosom, a przy okazji ich nie obciąża. Lakier jest delikatny, więc nie musimy się martwić o tłustą warstwę. Producent zapewnia, że produkt ten zwiększa objętość włosów aż do 78%. Czy tak jest? Na pewno nie spodziewałabym się aż takiego efektu, jednak po spryskaniu fryzury tym lakierem, śmiało mogę powiedzieć, że widzę różnicę.

Ostatnimi czasy pokochałam domowy chleb i nie wyobrażam sobie jedzenia tego ze sklepu. Do takiego robionego w domu zawsze dodaję czarnuszkę, ponieważ zapewnia nam po prostu ciekawy smak. Powinniśmy włączyć ją w swój jadłospis nie tylko ze względu na lekko pikantne uczucie, ale również dlatego, że produkt ten posiada niesamowite właściwości. Ma ona silne działania antybakteryjne, antywirusowe, antygrzybicze oraz przeciwpasożytnicze. Dodatkowo chroni przed skutkami promieniowania oraz przeciwdziała tworzeniu się kamieni nerkowych. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, ponieważ produkt ten jest pod tym względem niesamowity i naprawdę warto pomyśleć o jego kupnie.

9 komentarzy:

  1. Używałam tego toniku jako nastolatka. Pamiętam, że był dosyć fajny.
    Gdzie kupiłaś Czarnuszkę i jak cenowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam na stronie internetowej biogo.pl z niecałe 10 zł.

      Usuń
  2. Uwielbiam ten lakier. Jest po prostu mega.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie posiadam nic z tych ulubieńców :D

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten toniki i był spoko tylko faktycznie czasem podrażniał, ale był bardzo fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, po pierwsze ten tonik działa tylko chwile i mówię SERIO ;).
    Polecam zainwestować w jakieś dermo kosmetykiz vishy tonik do skory z problemami i bedzie inaczek.
    Tego co używasz wysuszy ci te niedoskonałości i tyle a one bęą nawracać :(.
    Czarnuszka jest przepyszna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik ten ma parę wad, ale ogólnie jestem z niego naprawdę zadowolona. Mojej cery w ogóle nie podrażnił.

      Usuń
  6. Tonik, który pamiętam jeszcze z gimnazjum, i który do dziś gości na mojej półce ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie o wiele lepiej niż tonik - sprawdza się mleczko do demakijażu wspierane olejem lniany. Skóra jest przeważnie tak odżywiona i nawilżona, że nie potrzebuje żadnych dodatkowych atrakcji w postaci kremów :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)