12 lutego 2017

5 POWODÓW BY ZACZĄĆ ROBIĆ PARÓWKĘ NA TWARZ

Parówka na twarz to nic innego jak domowe oczyszczanie cery. Ma ona swoich zwolenników i przeciwników. Osobiście jestem jej zwolenniczką, ponieważ taki zabieg usuwa nie tylko zanieczyszczenia z powierzchni skóry, ale również te, które znajdują się trochę głębiej. Dodatkowo jest to idealny sposób na pozbycie się trądziku. A jakie są jeszcze jej inne zalety?

Poprawia kondycję skóry
Jest to sauna dla skóry, więc doskonale pobudza krążenie, a dodatkowo redukuje nadmierną produkcję sebum. Skóra się odświeża i jest przygotowana do dalszych zabiegów.

Doskonale oczyszcza twarz
Parówka świetnie poradzi sobie z odblokowaniem porów, czy usunięciem toksyn. Udrażnia też ujścia gruczołów łojowych, więc polecam ją szczególnie osobom borykającym się z trądzikiem czy cerą tłustą. Skóra po parówce przestaje się tak świecić i przetłuszczać.

Maseczki nałożone po parówce, działają lepiej
Takie maseczki mogą wniknąć głębiej w skórę, więc ich działanie jest o wiele lepsze, niż podczas normalnego użycia bez zrobienia parówki na twarz.

Z dodatkiem ziół jest idealna na wszystko
W zależności od tego jakie zioła dodamy, otrzymamy inny efekt. Aby nasza skóra się zrelaksowała dodajmy rumianek. Jeśli mamy cerę szarą i zmęczoną najlepszy będzie skrzyp polny. Dzika różny i bratek złagodzi podrażnienia i głęboko nawilży skórę. Osobom z cerą normalną polecam rozmaryn czy lawendę. Rumianek jest idealny dla wszystkich z cerą suchą, a cytryna, liście mięty pieprzowej czy szałwia lekarska jest dobra dla osób z cerą tłustą.

Pomaga leczyć katar
Parówka działa rozpulchniająco, a także zwiększa przepływ krwi pod skórą. Działa leczniczo na różne schorzenia związane z układem oddechowym takie jak katar czy zatkane zatoki.

Jak zrobić parówkę na twarz?
Przede wszystkim należy oczyścić twarz np. z resztek makijażu. Następnie trzeba zagotować wodę. Poczekaj trochę, a potem przelej ją do dużej miski. Uwaga woda nie może być wrząca. Dodatkowo można dodać różne zioła, które polepszą efekt. Następnie wystarczy pochylić się nad miską, tak by para była skierowana na twarz. Przykryj głowę ręcznikiem i pamiętaj, by zamknąć oczy i usta. Pozostań w takiej pozycji około 10 min, a jeśli posiadasz cerę wrażliwą jeszcze bardziej skróć ten czas.
Po zakończeniu zabiegu umyj twarz letnią wodą. Możesz nałożyć też różne maseczki, ponieważ będą one mogła wniknąć głębiej w skórę.

Zabieg możesz powtarzać raz/dwa razy w tygodniu.

13 komentarzy:

  1. nigdy nie robiłam parówek na cerę :) jedynie jako dziecko przeprowadzałam taki zabieg w celu leczenia zatok i kataru ;) spróbuję kiedyś na pewno poprawić kondycję cery w ten sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra rzecz, ale trzeba ją też dobrać do typu cery, bo można sobie zaszkodzić :) Jeśli ktoś ma rozszerzone pory i robi ją zbyt często/intensywnie - gorąca para może je jeszcze bardziej i trwale rozszerzyć. A przy cerze suchej i wrażliwej może spowodować bolesne napięcie skóry i jeszcze bardziej ją uwrażliwić. Warto to dodać w artykule :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy obserwować jak zachowuje się nasza skóra po takim zabiegu i dostosować czas do naszej cery :)

      Usuń
  3. Niestety ja nie potrafię w takiej pozycji pozycji usiedzieć nawet 5 minut.
    Wpis bardzo przydatny, krótki ale z wartościową treścią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wpis, na pewno wypróbuję u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresował mnie Twój wpis, muszę wypróbować to u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie! Chyba w najbliższym czasie zrobię swojej skórze taką saunę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Regularnie wykonuje parówkę i jestem bardzo zadowolona z efektów jej działania :) świetny post - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. I zadanie na dzień jutrzejszy już mam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o takim sposobie. Będę musiała kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, muszę spróbować takiej paróweczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Parówka to bardzo niedoceniany "zabieg". Najczęściej widzę to chyba tylko w filmach. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Robie parówki i moja mama też,bo to taka mini darmowa sauna.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)