18 czerwca 2017

CZASEM ŁATWIEJ UDAWAĆ KOGOŚ INNEGO- RECENZJA "TEN JEDEN ROK"

Od razu, kiedy skończyłam poprzednią część musiałam sięgnąć po tę. Wiedziałam, że będzie ona z perspektywy głównego bohatera, ale miałam nadzieję, że nie otrzymam takiej samej książki tylko z innego punktu widzenia. Przyznaję, tak nie było.

Willem nie potrafi zapomnieć dnia spędzonego z pewną dziewczyną w Paryżu. Chce ją odnaleźć, ale nawet nie zna jej imienia. Chłopak wiele podróżuje próbując przy tym odkryć, kim tak naprawdę jest, a przy okazji chce otrząsnąć się po śmierci ojca. Najbliższy rok wcale mu w tym nie pomoże, bo czego go naprawdę wiele zmian.

Po przeczytaniu poprzedniej części bardzo cieszyłam się, że powstała kolejna. Sądziłam, że jest ona potrzebna, bo historia skończyła się w takim momencie, że chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Jednak tutaj nie otrzymujemy dalszej części. Cała akcja dzieje się w tym samym momencie co poprzednia książka, tylko tym razem poznajemy punkt widzenia Willema.

Cieszyłam się, że wreszcie możemy dowiedzieć się co tak naprawdę przydarzyło się bohaterowi. To w tej książce naprawdę mi się podobało. Lecz im dalej czytałam, tym bardziej miałam wrażenie, że jest to zupełnie inna historia. Z początku rzeczywiście mamy nawiązania do poprzedniej części, ale potem poszukiwania Allyson zeszły na drugi plan, a cała książka stała się tak naprawdę inną opowieścią.

Cały środek powieści skupia się na licznych podróżach Willema. Poznajemy między innymi Meksyk oraz Indie. Było widać, że autorka naprawdę przyłożyła się do opisów, bo klimat tych krajów był naprawdę wyczuwalny. Naprawdę spodobały mi się te wyprawy, ale nie pasowały mi one zbytnio do całej historii. Brakowało mi też tutaj trochę opowieści z przeszłości chłopaka.

Pomimo drobnych minusów książka ta podobała mi się odrobinę bardziej niż poprzednia część, choć obie są równie dobre. Historię tę czyta się naprawdę szybko. Wciąga i jest idealna na lato, chociaż nie powinniśmy od niej oczekiwać nie wiadomo czego.

Recenzję poprzedniej części możesz przeczytać w tym poście.

6 komentarzy:

  1. Dla mnie ta część była gorsza niż poprzednia, ale nadal ją lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. okładka książki ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam przeczytać pierwsza cześć i niestety nie zaiskrzyło :( sama sie zdziwiłam bo w końcu przeczytałam tyle pozytywnych recenzji. Przejrzałam sobie Twój blog i znalazłam pare pozycji po które na pewno sięgnę. Będę wpadać po kolejne inspiracje. Zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię powieści tej autorki, choć nie zawsze mi się podobają. Niestety na tę i pierwszą część nie mam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się trochę rozczarowałam tym, że w sumie nie wniosła nic nowego do całej historii, jedynie dowiedzieć się można co robił Willem w czasie, gdy Allyson go szukała, ale zakończenie mogło być bardziej rozbudowane. Pozostawiło we mnie lekki niedosyt, ale podobno można poczytać jeszcze o bohaterach w "Just one night" :)
    Pozdrawiam!
    http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam na razie pierwszą część i bardzo mi się spodobała. Jeśli miałabym możliwość również zabrałabym się za drugą powieść :).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze dziękuję :)